Niestety kolejne zaćmienie Księżyca okazało się wielką pogodową porażką. Praktycznie nic nie było widać. Przez grube wartstwy czarnych chmur na dosłownie 3 sekundy pokazał się Księżyc (a dokładniej mówiąc jego poświata) tuż po fazie całkowitej i potem dłuugo długo nic. Dopiero w przerwach pomiędzy czarnymi chmurami za lżejszą warstwą chmur chwilami było widać zamglony Księżyc ale tuż przed zakończeniem fazy częściowej zaćmienia. Kolejna okazja na... pokazanie przez Matkę Naturę jak się psuje zaćmienie Księżyca jest już 10 grudnia.
Zdjęcia z zaćmienia.
Poniżej znajduje się film z obserwacji.
| Następny » |
|---|





























Komentarze